piątek, 17 października 2014

awaria

Michał upadł
na betonowy chodnik
wstał, spojrzał na łokieć - lekko otarty, bez plasterka się obeszło
Już prawie się zagoiło, był srupek
i telefon z przedszkola, że niepokoi Panie łokieć :/
ale jak????
ale co???
z dnia na dzień wokół już prawie odpadającego strupka pojawił się odczyn zapalny
spory
więc apteka
porada farmaceutek
maść i zaklejanie
po 2 dniach dużo gorzej
odczyn jeszcze większy
ropa

oczywiście weekend

więc SOR, dla duszy spokoju

tam krótko, szybko : nie smarować i nie kleić plastrów
bywa

i tu miła niespodzianka :) :) :)

Przemiły Pan Ratownik Medyczny zaprosił Michała do karetki
poczestował rekawiczkami
pozwolił pokierować
zabawiał i rozbawiał

:) :) :)











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz